Aktualności
2010-04-14, 08:00 / autor: Mateusz Skuza/ odsłon: 1 203 / komentarzy: 2
Wczoraj, po 20 dniach oczekiwania, Opera Mini w końcu został dodana do App Store. Pierwsza demonstracja aplikacji prezentowała ją jako szybszą i bardziej funkcjonalną alternatywę dla Safari – a jak wyszło w praktyce?
Jeśli chodzi o zalety, to tak – Opera Mini wczytuje strony zdecydowanie szybciej od Safari – podczas testów z wykorzystaniem EDGE i WiFi była trochę ponad dwa razy szybsza od Safari – domyślnej przeglądarki na iPhone.
Tak samo jest z funkcjami – jest ich dość dużo, a wszystkie proste w obsłudze i przede wszystkim użyteczne.
Najważniejsze funkcje Opery Mini:
- - strona główna, na której możemy dodać skróty do najczęściej odwiedzanych stron,
- - przeglądanie stron w kartach jest rozwiązane ciekawiej niż w Safari),
- - otwieranie linków w nowych kartach,
- - zapisywanie stron do późniejszego przeglądania,
- - przeszukiwanie stron w poszukiwaniu wybranych słów,
- - tryb pełnoekranowy,
- - zakładki oraz historia przeglądanych witryn,
- - możliwość wyłączenia wczytywania grafik,
- - możliwość wczytywania wielu stron jednocześnie,
- - dosyć duże możliwości konfiguracji.
Niestety, skoro już posłodziliśmy, to trzeba przejść do tej mniej przyjemnej części, czyli wszelkich niedociągnięć w aplikacji – a niestety jest ich trochę.
Najważniejsze błędy:
- - zdecydowanie słabe wyświetlanie stron – często elementy się rozjeżdżają,
- - strona dziwnie wygląda po wczytaniu – tekst możliwy jest do czytania jedynie po przybliżeniu,
- - są tylko dwa widoki strony – maksymalnie oddalona oraz przybliżona – nie możemy samemu zadecydować o stopniu przybliżenia,
- - na stronach nie działa JavaScript,
- - aplikacja nie wykorzystuje standardowego interfejsu grafcznego iPhone’a, przez co potrzeba chwilę czasu, żeby się w niej odnaleźć,
- - dziwny wygląd strony po przestawieniu z trybu pionowego na poziomy (i odwrotnie).
Poniżej małe porównaniu widoku strony oraz jednego z elementów interfejsu w Operze oraz Safari.
Podsumowując, Opera Mini to ciekawa przeglądarka, którą jednak obecnie wykorzystywać będę chyba tylko, gdy będę miał dostęp do internetu jedynie przez EDGE (z uwagi na szybkie wczytywanie). Jednak jeśli powyższe błędy zostaną poprawione, to możne ona się stać naprawdę wartą uwagi alternatywą, dla Safari.
Aplikację Opera Mini można pobrać bezpośrednio z App Store
.
Jeżeli spodobał Ci się wpis, to zostań fanem nadgryzione.pl na Facebooku oraz kliknij poniżej w „Lubię to!”.
komentarze:
dodaj komentarz:










~ Paweł Kata 2010-04-14, 11:58
Po dwóch dniach testów sądzę, że błyskawiczne wczytywanie stron na Operze Mini to za mało, by z niej korzystać cały czas. Widzę jednak potencjał i czekam na dalszy rozwój appki.
~ Mateusz Skuza 2010-04-14, 14:51
Dokładnie – jednak takie rzeczy jak niedziałający JavaScript, czy ogólnie słabe renderowanie stron także ją na razie niemal całkowicie wykluczają.
Co ciekawe, dziś jeszcze mi się dodatkowo wieszała z niewyjaśnionych przyczyn, także deweloperzy mają trochę pracy przed sobą.